Sildenafil tabletka

Viagra – lek z przypadku 1.

Dziś chciałbym zacząć kolejną serię wpisów dotyczących największych i najdziwniejszych i co ważne całkowicie przypadkowych odkryć z dziedziny medycyny i farmacji. Odkryte substancje zrewolucjonizowały świat, a koncernom farmaceutycznym pozwoliły na zarobienie naprawdę grubych pieniędzy. Są to powszechnie stosowane dziś leki i wielu chorych nie jest w stanie bez nich funkcjonować.

Dziś wpis szczególny. Po raz kolejny postanowiłem pójść z duchem czasu. Dla osób, które nie mają tyle czasu na czytanie moich wypocin i żyją bardziej pomiędzy dźwiękami i obrazami założyłem kanał na youtubie i zacząłem dzielić się z Wami różnymi ciekawostkami na tej płaszczyźnie.  Kanał dopiero zaczyna swoje życie i jest jeszcze sporo do zrobienia, ale każdy od czegoś zaczyna. Trzon „filmów” będzie zawsze taki sam jak na blogu. Postaram się jednak, aby wpis był bogatszy w treści, chociaż nie zawsze się to uda. Link do kanału tutaj.

Na pierwszy ogień sildenafil,

czyli to co kryje się w magicznej, niebieskiej tabletce firmy Pfizer. Zanim lek stał się jednym z najczęściej przepisywanych leków na świecie miał bardzo niepewną przyszłość. Zespół, który dokonał tego przełomowego odkrycia pracował nad lekami, które można było zastosować w leczeniu dusznicy i nie chodzi tu o duszności.

Dusznica jest chorobą serca w której dochodzi do zwężenia naczyń zaopatrujących serce w tlen i substancje odżywcze. Chodzi o tętnice wieńcowe. W przypadku, gdy naczynia są silnie zwężone serce jest źle odżywione, a tkanka sercowa obumiera. W skrajnym przypadku dochodzi do zawału mięśnia sercowego. Oczywiście, jest to duże uproszczenie. Samej dusznicy jest kilka rodzajów i różnie się one objawiają. Co ciekawe, kilka lat później okazało się, że sildenafil jest przeciwwskazany w dusznicy. Zrządzenie losu… 😉

W 1993 roku naukowcy z Pfizer’a pracowali nad nową cząsteczką, która będzie w stanie szybko i długotrwale rozszerzyć tętnice wieńcowe. Pod roboczą nazwą UK92480 sildenafil trafił do badań klinicznych na ludziach. Zniechęcony brakiem oczekiwanych efektów zespół Chrisa Waymana już zamierzał zamykać temat badań… kiedy do kliniki zaczęli wracać uczestnicy badania, aby zgłosić działanie niepożądane podawanej substancji. Wszyscy byli mężczyznami i jak jeden mąż doświadczali długotrwałej uciążliwej erekcji.

 

Rewolucja?

Zespół poczuł, że badania mogą doprowadzić do rewolucji, ale w zupełnie innej dziedzinie medycyny. Chris Wayman postanowił przetestować próbki tkanek narządów płciowych mężczyzn cierpiących na impotencję. Przez tkanki przepuszczał prąd co miało imitować podniecenie. Przepuszczony prąd miał rozszerzyć naczynia. Niestety ze względu na chorobę, tkanki nie reagowały na impulsy. Naczynia tkanek po dodatku związku UK92480 oraz po przepuszczeniu impulsu elektrycznego rozluźniały się jak podczas erekcji. Oto jak leczenie dusznicy może doprowadzić do ciekawego odkrycia.

sildenafil

 

Lek pod nazwą Viagra trafił na rynek w 1998 roku i był to pierwszy preparat, który realnie poprawiał sprawność seksualną mężczyzn. Jednak za ten komfort firma sporo sobie liczy. Dziś po prawie 20 latach od wprowadzenia na rynek, 8 tabletek kosztuje około 300 zł. Roczny dochód firmy ze sprzedaży Viagry nadal sięga ponad 1,5 miliona dolarów, mimo że od 4 lat na rynku dostępne są jej tańsze odpowiedniki za mniej niż 10 zł. Od roku można w Polsce kupić sildenafil bez recepty, jednak dawka jest 4x niższa niż w wyjściowym preparacie.  Mimo to zainteresowanych jest sporo. 

 

 

Co jeszcze Viagra ma „naj” ? Jest to najczęściej fałszowany lek na świece. Pfizer powołał nawet własne „oddziały” do walki z fałszowaną Viagrą.

Z poprzedniego posta wiecie, że Viagra przyjęta razem z sokiem grejpfrutowym to nie jest najlepsze połączenie i może doprowadzić do niezłego „falstartu”.

Nazwa Viagra pochodzi z sanskrytu (coś na kształt języka staroindyjskiego) i oznacza tygrysa. 

Do następnego razu!

Pozdrawiam
Pan Paszczak

 

 

 

Zapraszam do komentowania